Zarząd Dróg Miejskich konsekwentnie od kilku lat prowadzi politykę minimalnej ilości reklam w pasie drogowym. Pozostawiamy szyldy sklepów. Reszcie reklam mówimy "nie". Z pomocą przychodzą nam przepisy prawa, ekspertyzy dotyczące wpływy reklamy na zachowania kierowców, organa odwoławcze, sądy i Straż Miejska. Dzięki czemu łatwiej jest nam usuwać reklamy, które ustawiono bez zgody zarządcy drogi. Łatwiej, nie oznacza bez bólu.
Tylko w październiku skontrolowaliśmy 648 sztuk reklam, w tym przyczepy samochodowe, samochody i reklamy wyborcze na 54 ulicach. W wyniku działania inspektorów kontroli pasa drogowego usunięto 461 sztuk reklam wraz z nośnikami.
Fizyczne usunięcie reklamy wraz nośnikiem jest ostatecznością. Inspektorzy nim przejdą do czynu uświadamiają, że posadowienie obiektu w pasie drogi bez zgody zarządcy jest naruszeniem zakazu wynikającego z ustawy o drogach publicznych. Dzięki tej taktyce, spowodowaliśmy usunięcie 479 reklam (potykaczy, banerów na tworzywach sztucznych), w tym 8 reklam na przyczepach samochodowych i 1 na samochodzie) oraz 441 reklam wyborczych.
Nie wszyscy jednak ulegają urokowi inspektorów, dlatego też wszczęliśmy 29 postępowań zmierzających do wydania decyzji karzących oraz wydano 44 decyzje administracyjne, w tym 18 na komitety wyborcze.