"Pan Jarosław" - tak pracownicy holownika nazywają barkę (ponton), która wspomaga wykonawcę budowy nowej przeprawy nad Kanałem Żerańskim na Kobiałce. To na niej pracował dźwig przy budowie przeprawy tymczasowej, to na niej pracuje koparka zbierająca gruz ze starej przeprawy, i to zapewne na niej będą pracować maszyny przy wznoszeniu nowej konstrukcji. Bowiem nie ma już betonowego mostu nad Kanałem Żerańskim w ciągu ulicy Kobiałka. INTOP Warszawa rozebrała starą konstrukcję zaś jego robotnicy mocują się z resztkami podpór i fundamentów, trwają też ostatnie prace rozbiórkowe przyczółka po wschodniej stronie kanału.
Kierowcy nie muszą jednak nadrabiać kilometrów, bowiem niemalże w tym samym miejscu wzniesiono konstrukcję tymczasową. Z tymczasowego mostu skorzystał również urokliwy gniadek ciągnąc za sobą swego karmiciela siedzącego na furmance. Widocznie pozazdrościł rogaciźnie...